×

to co z tym żelazkiem ? no jakie?

Wszyscy pytają ... jaka maszyna ???
A co z żelazkiem?. To narzędzie  nie wiele mniej używane w pracowni niż maszyna a prasowanie to jeden z ważnych elementów efektywnego szycia :)


Ja swoje żelazko kupiłam bardzo prosto  jak zwykle nie czytając ani jednej recenzji :) no cóż taki mam charakter :) :)

Jestem ze swojego żelazka zadowolona a głównym kryterium wyboru było "ma posiadać stację parową" no i ma!. Ciążyło mi pod ręką żelazko pełne wody  a mając osobną stację jest  lekkie
i poręczne.
W moim modelu brakuje mi tylko wskaźnika wody w pojemniku.

Żelazko  Tefal GV5245 kosztowało  ok 400,00 zł a kupione w 2014 r. służy bez awaryjnie do teraz :)



Dane techniczne: 
Samoczyszcząca stopa żelazka pokryta palladem - cokolwiek to znaczy :D
ale faktycznie długo była czysta

Easycord System

Ciągłe wytwarzanie pary (0-90g/min)
Prasowanie w pionie
Zbiornik na wodę: 1 l  - mogło by być większe, również wlew do zbiornika mógłby być wygodniejszy. 
Bojler ze stali nierdzewnej
Blokada ułatwiająca przenoszenie i przechowywanie - przydatne!
System oczyszczania bojlera z kamienia Anti Calc Collector
Funkcja Eco
Długość przewodu sieciowego: 1,8 m  -  super
Długość przewodu: 1,75 m (zintegrowane przechowywanie)
Duża stabilna podstawa
Wygodna rączka
Ciśnienie: 4,5 bara
Moc: 2320 W


Zebrałam dla Was kilka recenzji żelazek / generatorów pary z punktu widzenia osób szyjących ale nie tylko:
Moje Pokoje i żelazko Tefal FV4870
Marchewkowa z MZE-04 marki MPM
Susana i jej potwór generator pary Bosch TDS2229
Intensywnie Kreatywna z Philips Perfect Care z serii GC9200
Mooj Concept z Philips PerfectCare Elite GC9640/60
Dość o zakupach teraz czas na odrobinę wiedzy praktycznej. Jeśli chodzi o szycie i żelazko moim problemem była czystość stopy żelazka. Wiem, trzeba czyścić ...ameryki nie odkryłam :)
W moim starym żelazku było to nie do zrobienia, na stopę nic nie działało. Żelazko miałam głównie ubabrane od kleju z flizeliny, trafił się tez jakiś przyklejony napis z koszulki.

O moją stację parową postanowiłam jednak zadbać i wyczyścić przyklejki. 
W sieci można znaleźć kilka domowych sposobów na czyszczenie stopy: sól, gazeta, ocet...trzeba jednak bardzo uważać bo można tym zniszczyć powierzchnię. Nie każda metoda nadaję się do każdej powierzchni.
Ja próbowałam octem ale nie podziałało, za słabe.

Żelazko przed czyszczeniem.
Tragicznie nie było ale na jasnych materiałach zdarzały się smugi. Stan po ok 2 latach użytkowania.



 Skoro domowe sposoby nie podziałały użyłam  chemicznego sztyftu do żelazek ( 15-25,00 zł) .
Działa ale nie od razu.


Żelazko trzeba mocno rozgrzać i pocierać sztyftem o stopę. Pewnie zużyjecie z połowę sztyftu.

Ważne:
- pracuj w zamkniętym pomieszczeniu z szeroko otwartymi oknami (śmierdzi i dymi niesamowicie)
- miejsce pracy zabezpiecz grubym papierem albo najlepiej folią. Sztyft topi się a po zastygnięciu
jest jak parafina. Można się nieźle ubabrać :P
- patyczki wykorzystaj do czyszczenia dziurek



Żelazko po czyszczeniu, prawie jak nowe :)



- po czyszczeniu przeprasować ( z użyciem pary) kilkanaście razy czystą szmatkę aby zetrzeć resztki sztyftu

Jak już mamy piękne żelazko możemy nałożyć nakładkę na żelazko.
Miałam ją zakupić zaraz po żelazku, trochę mi zeszło bo mam dopiero teraz :D


Uśredniona cena ok 15,00 zł




Nakładka na pewno ochroni nasze żelazko oraz prasowane tkaniny i ubrania, Ale rozwiązani nie jest idealne po 3-4 miesiącach znalazłam sporo brudu na nakładce (od wewnętrznej strony)


Nakładkę wystarczyło przetrzeć mokrą szmatką ale żelazko wymaga znów czyszczenia :P



To by było na tyle :)


Jak Ty dbasz o swoje żelazko ?

Jeśli wpis się podobał zachęcam do udostępnienia.
A może masz też u siebie recenzję żelazka ? Zostaw link w komentarzu a chętnie umieszczę go na liście :)

Pozdrawiam





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger