×

Baaaardzo subiektywna ocena - Elna 7300......cz. 2

Taaak, bardzo subiektywna ocena. Tym bardziej, że wcześniej nie miałam maszyny komputerowej dlatego pewnie moje "odkrycia" będą również pasować do innych maszyn komputerowych.
Mimo, że szyłam na mechanicznej, wiedziałam, że kilka funkcji bardzo mi się przyda :)

O procesie negocjowania z własną głową pisałam tutaj tematem było :jak doszło do tego że mam Elnę :). Teraz kilka słów o tym co na samym początku mnie ujęło. Piszę na świeżo bo koniecznie chcę wam przekazać  odczucia z pierwszego dotyku. :)

Jeszcze raz przypomnę, że pełny opis techniczny jest dostępny tutaj a ja sobie popiszę o tym co mi się spodobało :)

Trochę bałam się tego czy program do wyboru ściegów będzie skomplikowany i czasochłonny. Nie!! poradziłam sobie bez instrukcji za pierwszym podejściem. Jest szybko, łatwo i przejrzyście.  
Na wyświetlaczu pojawia się informacja o tym jakiej stopki użyć oraz jakie jest prawidłowe naprężenie górnej nici.


Wskaźnik docisku  stopki  jasny i czytelny. W Łuczniku nigdy nie wiedziałam w jakim miejscu jestem! 


Szybkość szycie. Od żółwika po zająca. max to 1000 ściegów/min!.
Bardzo przydatne! Wolne szycie do precyzyjnych przeszyć a siła i szybkość jak panujesz nad wszystkim. :) Brakowało mi tego w mechanicznej maszynie.


Szybki przełącznik do chowania transportera. Wygodne!


Górny transporter na stałe w maszynie! Instrukcja oczywiście tłumaczy jak to sprawnie przełączyć.


Fajna czytelna ściąga do ściegów. Jak pisałam wcześniej wybór ściegów jest łatwy i intuicyjny. Wklikujemy numer i jest !
Pozostaje tylko wyregulować naciąg nici ( to tez sugeruje wyświetlacz), szerokość  i długość ściegu, założyć odpowiednią stopkę.


Obcinak nici...wiadomo, zależało mi na tym, tak samo jak pozycjonowanie igły. Bardzo mi brakowało możliwości ustawienia  gdzie powinna się zatrzymywać.
Ryglowanie...można sobie robić w mechanicznej ale o wiele estetyczniej robi to maszyna komputerowa.

Przyzwyczajona do sterowania nożnego myślałam, że nie będę z tego korzystać. Przycisk Star/Stop...dziś testując ściegi korzystałam cały dzień :D - chyba się polubimy :)



A skoro jesteśmy przy nożnym sterowaniu...kojarzycie te kable skręcające się ehhh ... mój ma zwijacz kabla :D, mała rzecz a cieszy :)



Zaskoczyła mnie też dodatkowa płytka. Jak wiecie (lub nie ) nowoczesne maszyny mają max szerokość ściegu bardzo dużą nawet do 7mm, to powoduje ze przy cienkich materiałach może pojawić się problem wciągania / wpychania materiału w dość duży otwór.
Ta płytka temu zapobiega :) Posiada malutki otwór i szyjąc ściegiem prostym trzyma materiał w ryzach.


Kolejna mała rzecz a cieszy. Prowadnica do  nici. Spokojnie będę mogła używać dużych owerlokowych szpulek (wkładam je do kubka ale zawsze brakowało mi takiego chwytaka)



No i same ściegi ! Przejechałam wszystkie (długo to trwało hihi )
Tak ze  3-4 ściegi budzą moja wątpliwość ale jak oddam maszynę do przeglądu mam nadzieję, że już będzie OK albo dowiem się co robię źle. Musze, też pamiętać żeby sprawdzać ustawienia.

Jak widać jest w czym wybierać.



Maszyna posiada stolik powiększający. Ma również sporo miejsca o igielnicy i mimo zę rzadko pikuje duże powierzchnie bardzo mi się to podoba. Jest dostępny specjalny stolik do maszyny ale kosztuję prawie  400 zł. :/ 



Maszyna jest ciężka, ma sporo metalowych części, podoba mi się nie wygląda jak zabawka :)


Podoba mi się też jak szybko można zmienić szpulkę w bębenku. W łuczniku musiałam najpierw ściągną część obudowy i dostać się do bębenka.
Maszyna ma również możliwość nawijania szpulki i szycia w tym samym czasie oraz dwustopniowe dźwiganie stopki co przy grubych "kanapkach" materiału będzie bardzo przydatne.

Jedyne czego mi  póki co brakuje to schowek na stopki wbudowany w maszynie, ale to już taki mój wymysł. :) :D i trochę lepsze światełko mogło by być ale może da się wymienić na silniejsze.

I co wy na to ? Mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawować a ja dam radę ją opanować
i wykorzystać w pełni !
Bardzo się cieszę, że w końcu wybrałam i moja królowa jest już ze mną :)

Oczywiście powyższa opinia jest bardzo świeża, maszynę można tak naprawdę ocenić dopiero dłuższym użytkowaniu i przeszyciu kilometrów setki kilometrów ściegu





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger