×

Ruda Radzi.....DIY....Aplikacja


No i dobra, postanowiłam sama siebie sprawdzić jak mi idzie takie pisanie instrukcji i zaczynam od czegoś podstawowego. Dla wyjadaczy...łatwizna, wiem! ale pamiętam jak sama na początku miałam z tym problem teraz to dla mnie oczywistość ale.... i dlatego mam nadzieję, że ktoś skorzysta :)


POTRZEBUJESZ:

- materiał wierzchni (ten na którym chcesz naszyć aplikację)
- materiał na aplikację
-flizelina z klejem średniej grubości lub cienka
- flizalina bez kleju, gruba, sztywna ( w sklepie zapytaj o taką do haftu) ewentualnie może być
 z klejem
- nici
- nożyczki
 - przyrząd do prucia
- żelazko
- papier na szablon aplikacji
- maszyna do szycia


1. 
Przygotowujesz panel przedni (materiał wierzchni). U mnie to akurat przód podkładki dlatego mam dwa materiały które muszę zszyć.


2.
Przygotowuję materiał na aplikację. Moja aplikacja jest mała więc wybieram skrawki materiału.
Dobrze je prasuję ponieważ po naklejeniu flizeliny zagniecenia już się nie wyprostują!!

3.
Naklejam flizelinę na materiał aplikacji tzn.
Rozgrzewam żelazko na tak 3/4 jego maksymalnej mocy.
Biorę cienką flizelinę. Przykładam klejem do lewej strony materiału i teraz kierują się mniej więcej od środka na boki  w każdą stronę. Flizeliny nie prasuję!! tylko żelazko dociskam. Flizelina lubi się naciągać a po wystygnięciu kurczyć i później na materiale mamy fałdy.
Tak więc żelazko dociskamy a nie przesuwamy!! Później ewentualnie możemy lekko wygładzić prawą i lewą stronę

Ja do klejenia mam już nie używane żelazko bo zawsze się tam gdzieś uklei a ciężko to usunąć, takie cholerstwo. (będzie też post DIY własnie o żelazkach to napiszę wszystko)



Dlaczego podklejamy flizeliną? a no dlatego żeby nam później spod ściegu materiał nie wylazł. Jak tu!


4.

Na przygotowanym materiale rysujemy sobie od szablonu kształt aplikacji i wycinamy (dla wnikliwych bez zapasu na szwy)



5.

Swoją przygotowaną aplikację przypinamy do materiału wierzchniego.



6.

Z grubej flizeliny przygotuj panele trochę większe niż rozmiar aplikacji. Następnie  przyłóż flizelinę do lewej strony materiału wierzchniego, tak aby pokryć obszar aplikacji. Jeśli używasz flizeliny z klejem stronę z klejem przyłóż do lewej strony materiału!




Podłożenie flizeliny zapobiegnie marszczeniu się materiału i fałdom.



7.
Szycie: Najlepiej zrobić próbę. Przygotowujemy taki sam zestaw materiałów jak mamy przy aplikacji.
Ustawiamy maszynę na zygzak,  na "0" - gęstość ściegu, szerokość zygzaku (długość) na 2 lub 3


Aktualnie szyję na dość wiekowej maszynie więc u mnie taki test był tym bardziej niezbędny!
Ścieg ma być bardzo zwarty i gęsty, gładki. Na poprzedniej maszynie gęstość miałam nawet poniżej "0" ale na obecnej nie mogę tego ustawić.

8.

Szyjemy wolno nie ciągnąc materiału (bo będą nie ładne szczeliny w ściegu), maszyna sama zabierze sobie materiał. Ja używam zwykłej stopki ale można też zakupić specjalną stopkę do palikacji.
Szyjemy tak aby igła będąc po prawej stronie wbijała się tuz przy krawędzi aplikacji (mam nadzieję, że jasno piszę) :)

9.

Ryglowanie: Ze względów estetycznych nie robimy ryglowania w przód i tył. Na początku szycia jak i na końcu górną nitkę przeciągamy (pomagając sobie przyrządem do prucia) na spód i wiążemy dwa supełki, Dzięki temu żadne niteczki nam nie będą później wyłazić. :)



10.

Teraz elegancko wycinamy flizelinę (to ta gruba), dokładnie wokół ściegu.


I gotowe :)


Jak widać maga proste. Trochę wprawy wymagają zakręty tak żeby nie było szpar w ściegach ale to kwestia wprawy :)

Ps. Dajcie znać, że jesteście i czy jasno gadam :)





10 komentarzy:

  1. Super instrukcja !
    Ja często używam od spodu flizeliny do haftu takiej papierowej, której nie trzeba wycinać, bo łatwo się wyrywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięuję
      a no słyszałam o takiej do wyrywana, u mnie jej nie mają a jakoś nie chce mi się zamawiać :P

      Usuń
  2. a ja podkładam zwykły papier śniadaniowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie i starannie Ci to wyszło. Ja może od siebie dodam, że do takich zabiegów używam flizeliny z klejem po obu stronach i nie podkładem juz nic pod materiał wierzchni, bo mi to sklejania aplikacji z materiałem załatwia sprawę :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam ale jakoś nie bardzo się polubiłyśmy. Tak czy siak jestem zwolenniczką podłożenia pod spód jeszcze flizeliny żeby poza aplikacją igła też wbijała się w podkład. szczególnie przy cieńszych materiałach żeby nie robiła się taka fałdka yyyyy nie wiem jak to wyjaśnić :D

      Usuń
  4. Bardzo ładnie i starannie Ci to wyszło. Ja może od siebie dodam, że do takich zabiegów używam flizeliny z klejem po obu stronach i nie podkładem juz nic pod materiał wierzchni, bo mi to sklejania aplikacji z materiałem załatwia sprawę :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. o wiele estetyczniej wygląda flizelina z klejem :) bardzo fajny tutek :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Karolciu!
      używam (jak nie mam) tej z klejem ale i tak ją wycinam, blisko ściegu.Flizelina lubi się później odkleić więc wolę ją wyciąć :)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger