×

krótko i na temat...w kuchni

Tyle zaległości mam w publikacjach a tu taki mały ruch w postach. Nie konsekwentna jestem.
Ale za to ten kto obserwuje mnie na FB prawie codziennie może coś tam u mnie zobaczyć.
Miałam Was uraczyć rozważaniami na tematy bardziej życiowe niż szycie ale nie mam weny, a wena zdecydowanie jest potrzeba :)

 Jest godzina 00.03 sobota 20.02.2016. Właśnie siedzę na dworcu PKP Katowice i czekam na pociąg. Spieszę się, żeby skończyć post jeszcze na wifi w McDonald :)

W tym tygodniu juz drugi raz pracuję na kompie w knajpie / restauracji i chyba to dobrze na mnie wpływa bo jakoś szybciej idzie niż w domu. W ogóle po prawie 2,5 miesiącach spędzonych w domu stwierdziłam, że praca w domu nie jest dla mnie. Nawet jakbym pracowała na własny rachunek to jednak biuro / czy pracownie wolałabym mieć poza domem. Oczywiście praca w domu ma swoje plusy ale u mnie czas jednak jakoś przelatuje niepostrzeżenie a wyjście z domu generuje u mnie dodatkowe pokłady energii. Oczywiście nie mówię, że zawsze to czas spędzony bezczynie ale jednak chyba jestem mnie produktywna.
A u was jak to wygląda? Ma ktoś własny biznes i pracuje w domu?
Radzicie sobie z samodyscypliną ??

małe rewolucje kuchenne 
czyli zestaw podkładek i rękawice kuchenne powstały jeszcze w grudniu na zamówienie siostry.

Niestety dziś obrabiając zdjęcia zauważyłam, że nie wyszły zbyt dobrze i chyba nie oddają ich prawdziwego wyglądu :/


Rękawice kuchenne wypełnione są ociepliną izolującą o której pisałam kiedyś tutaj



Z braku hafciarki radzę sobie stębnówką "wyszywając" różne kształty.






Ruda pozdrawia z podróży :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger