×

wizyta

Jakoś tak się ostatnio dzieje (właściwie to szkice), że człowiek jakoś tak siada i zastanawia się nad kierunkiem działania :) te rozważania i potrzeba skutkuje wieloma rozmowami z bliskimi ale i z tego też powodu przywiało mnie znów  do Tiviano :)

Początkiem tego roku byłam z Tiviano na targach, gdzie prezentowaliśmy garnitury szyte na miarę z najwyższej jakości materiałów. Przy tej okazji powstał i dla mnie damski garnitur, idealnie dopasowany, tak idealnie, że po moich wojażach na siłowni co nie co trzeba poszerzyć w pleckach i w udach :D (sorry Adam hehe )
A to fotunia (kiepska) z targów.


No nic, przy szyciu garnituru byłam pełna podziwu dla krawca, który dla mnie szył ehh ponad 20lat doświadczenia, po prostu genialny, do przymiarki cały garnitur miała sfastrygowany!!! a mi się nawet nie chce zamka przyfastrygować :D, wiem wiem, garnitur to inna szkoła jazdy !!!

A to marynarka bez podszewki, cudnie wykończona.

Pozdrawiam w tą deszczową niedziele.

Co robicie ? :)



4 komentarze:

  1. Uwielbiam marynarki i marzy mi się taka przecudna, skrojona na miarę. Wykończenie na zdjęciach robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście bardzo ładna ta marynarka :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger