×

sukieneczka....model 111B - 10/2015


Witam Was ponownie :)
Kto śledzi mnie na FB wie, że ponownie zabrałam się za Burdowy model. Tym razem 111B numer 10/2015, czyli dość świeży. Sukienka z miękkim lejącym się dekoltem z przodu i w szpic na plecach.



Mój rozmiar wg tabeli Burda to coś pomiędzy 36 a 38 z przewagą na 38 i taki też kroiłam + 0,7cm zapasu na szwy. Według mnie w tym modelu zapasy są nie potrzebne, starała się wytracić ten zapas podczas szycia.
Swój model mocno skróciłam, jakoś źle się czułam w długości prawie do połowy łydki. Materiał miałam w szafie, jest bardzo wygodny i przyjemny (szyłam już z niego garsonkę), może wygląda mało szlachetnie jak dla tego kroju...sama nie wiem. Byłam w tej sukience dziś w pracy i czułam się w niej bardzo dobrze. Idealna do biura, bardzo wygodna.
 Tym razem twierdzę, że sukienka wygląda lepiej na żywo niż na zdjęciu :D


Delikatnie mogła by być jeszcze węższa na biodrach ale z drugiej strony, może aż tak wygodnie by się w niej nie siedziało w biurze.


Sukienka zamiast zaszewek ma raczej zakładki, które otwierają się górą i  dołem (przednie trochę przedłużyłam, tylne złapałam głębiej. Korekty wymagały tez trochę plecy u samej góry (dzięki Maria za pomoc w pospinaniu się ;)
Dekolt i zakładki nadają objętości, więc jest to doby model dla osób z niewielkim biustem :)


Tył w trójkąt, dość ładnie mi się przykłada. Tutaj jakoś nie widać :)

Za wykończenie daję sobie 4+.
Mam trochę problem jakby owerlokiem, zjeżdża mi czasami stopka i krawędzie się są takie równiutkie. Zadowolona jestem z wszytego zamka i tego jak jest wykończony pod pachą, zapiety wgląda bardzo dobrze :)

Obszycie pach i dołu złapałam ręcznie


Szyje się całkiem dobrze, tym bardziej że w Burdzie jest krótki kurs szycie.
Najwięcej czasu zajmuje chyba dopasowanie :) Ja się umęczyłam też nad dekoltem z tyłu, nadal nie wiem jak fachowo to zrobić ale grunt, że wyszło i wygląda przyzwoicie.

A co wy myślicie, skrócenie wyszło mi na dobre ?

Wnioski do tego modelu:
- szyłabym bez zapasów na szwy
- trzeba pobawić się zakładkami, plecy można ładnie dopasować
-  trzeba pamiętać o podklejeniach taśmą wskazanych w wykroju miejsc
- materiał nie rozciągliwy ale też nie za twardy żeby dekolt ładnie, miękko się układał




20 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba Twoja realizacja. :) Ślicznie uszyłaś i dzięki, że dzielisz się uwagami. Wpadł mi w oko ten model, ale nie lubię odkrywać pleców do biura, nie czujesz się z tym za bardzo odkryta? Jak sądzisz, jeśli zrezygnuję z wycięcia, sukienka będzie dobrze się układała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle nie czuje że mam odkryte plecy ale myśle, że możesz spokojnie zrezygnować z wyciętych pleców, te zakładki dają sporo możliwości w dopasowywaniu a przy twoim doświadczeniu machniesz ją w 2h :)

      Usuń
    2. Wow, dziękuję za takie doceniające słowa. :) W ogóle nie myślałam o sobie jako "doświadczonej" szyjącej amatorce. :) Twoja wersja skutecznie zachęciła mnie do wykorzystania tego wykroju, więc w najbliższym czasie spróbuję uszyć i wymodelować mniejsze wycięcie na plecach. :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam tej Burdy,a szkoda, bo ten model sukienki jest bardzo ładny. Twoja wersja wygląda dużo ciekawiej niż na zdjęciu z magazynu. Pięknie ją wykończyłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      zachęcam do kupna, jest tam parę fajnych modeli a ta sukienka jak pisałam jest chyba dość prosta w szyciu

      Usuń
  4. super :) Sukienka bardzo ładnie wyszła! Znam ból wszywania bocznego zamka i nierównych brzegów po owerloku, ale co zrobisz, jak nie urok... to co innego:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna sukienka ! Dobra decyzja z długošcia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      jakoś źle sie czuję w długości za kolano, szczególnie jeśli sukienka nie jest slim!

      Usuń
  6. Świetnie ! Wycięłam wykrój z Burdy, siadłam z laptopem i co widzę... Twój post. :)))
    Co prawda mnie bardziej w oko wpadła wersja A, ma jakby mniej pod szyją, chociaż nie wiem, jak to możliwe, bo jeszcze nie analizowałam opisu szycia. Nie wiem, czy zrobię dokładnie taką, jak w gazetce, bo jednak chciałam dzianinę dresową użyć. Waham się nad dekoltem z tyłu, bo nie wiem, czy chce aż tak wykrojony. Jestem takie 38/38+, z papieru wykroiłam 40. Mówisz, żeby nie dodawać wiele na szwy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze nie chciałabym ci źle doradzać ale jest to kolejny model który potwierdza regułę, dla mnie rozmiar 38 musze szyć raczej bez zapasów więc przy kolejnym szyciu tak właśnie zrobię, chyba że w sieci znajdę info że model ma zaniżone rozmiary

      Usuń
    2. Dzięki. :)
      Też się 'wyginałam' z zaszewkami. Albo czegoś w opisie nie widziałam, albo taka forma przeszycia tych pod biustem daje efekt sukienki modelu B, czyli Twego. Na zdjęciu model A ma je jako dopasowane. Patrzę teraz na Twój tył i masz obie dopasowane, a mnie się wydawało, że z oznaczenia góra jest taka, jak przód, a dół dopasowany. Jeśli się u mnie uda, to sobie to poprawię, bo u Ciebie leży lepiej. :)

      Usuń
    3. na plecach jest tak ze dół jest zaszyty jak tradycyjna zaszewka a górą sie to otwiera.
      natomiast przód to i góra i dół się otwiera. Po prostu na plecach to jakoś inaczej się układa, lepiej! ja swoje zaszewki jedne przedłużyłam inne pogłębiłam trochę..jakoś wyszło :D

      Usuń
  7. Wyglądasz super w tej sukience. Model co prawda średnio mi się podoba, ale ładnemu we wszystkim ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na tyle zakładek i obszerności mogę patrzyć tylko na takich fajnych laskach, jak Ty :-) Na sobie muszę mieć wszystko jak druga skóra - zaszewki górą, hahaha! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie, ja to za bardzo przyzwyczaiłam się do Ciebie w stroju sportowym jak wyciskasz tam jakieś tony i taka nie spocona jesteś na tych zdjęciach. :D
    A tak serio sukienka bardzo uniwersalna w sumie, ale ten szpic z tyłu i woda dodaje jej ciekawych miejsc!

    OdpowiedzUsuń
  10. W Burdzie jakoś mnie ta sukienka nie przekonała, ale Twoja wersja wygląda świetnie. Bardzo dobrze że ją skróciłaś, w końcu młoda z Ciebie babka, na zakrywanie kolan jeszcze przyjdzie czas ;) Sama tkanina i jej delikatny kolor również mi się podoba, niestety ja pewnie nie wyglądałabym w nim dobrze, za to Tobie do tych pięknych włosów pasuje idealnie.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger