×

i znów kocyk :)

Jakoś mi dziś słowo nie leci więc postaram się szybko i na temat :)
Kolejny kocyk i z tego póki co jestem najbardziej dumna. Jak wiecie przy poprzednim, różowym strasznie się mocowałam z minky. Cholerstwo się naciągało i przesuwało i to był główny problem.
Dlatego przed kolejnym podejściem, jak już miałam dopieszczoną część bawełnianą poradziłam się koleżanek z Bielsko Szyje i tym razem poszło gładko. Jestem bardzo zadowolona :D

Uparłam się na ciemne minky i barany na żółci więc musiałam wymyślić do tego historię.
I jak Wam się podoba moja historyjka:) ?







Dobrej nocy :)


EDIT: dla spragnionych wiedzy wpis o tym jak szyć MINKY i kocyki na Bielsko Szyje - "grupa wsparcia - MINKY"


1 komentarz:

  1. Zachwycam się kocykiem! Skorzystam też z porad na grupie wsparcia,bo planuję uszyć jeden większy egzemplarz dla córki. Z pierwszego już wyrosła, kupiłyśmy u Little Sophie. Teraz minky jest bardziej dostępny (i ceny też niższe), więc skuszę się na szycie.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger