×

okienko u Rudej

Wiszą już chyba z 2 tygodnie ale jakoś mi się tak nie składało żeby  opublikować zdjęcia.
Na zazdrostki wykorzystałam jakąś zdobyczną starą zasłonkę i zużyłam ją do ostatniego kawałeczka, Troszkę się nagłowiłam jak to pociąć aby wyglądało jako tako. Górna falbanka (pod która chciałam schować karnisz) powinna bardziej sterczeć ale nie mam pomysły jak to poprawić (a chcę szyć kolejną do kuchni), może to kwestia małej ilości materiału, za mało pomarszczony ?
Dół mi się bardzo podoba, górę bym poprawiła ....jak zawsze coś :D

Materiał: to oczywiście biała bawełna, kratka (jak pisałam to stara zasłonka) vichy, tkana a więc dwustronna, co fajnie się sprawdza w oknie bo i z zewnątrz ładnie wygląda :)
W zależności o padającego światła wpada w fiolet lub niebieski :)






Wczoraj na szybkości machnęłam jeszcze woreczki jako dodatek do urodzinowych prezentów :) :)
Taki powiew wiosenny.





Dziś też udało mi się w końcu wstać wcześnie rano i wybrać się na marszo-bieg. Tak w ramach Dnia Kobiet :) dla zdrowia!

Wszystkiego Dobrego Babole :)


6 komentarzy:

  1. Bardzo ładne te woreczki i takie wiosenne :-)
    Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Kobiet dla Całej Trójcy...:-)

    Ps. Ale wysprzątałaś :-D:-D:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha no wysprzątałam!!! wszystko leży za obiektywem :P

      Usuń
  2. Cudowne zasłonki i piękne miejsce do szycia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ruda moja, normalnie firaneczki wymiatają wszystko, dodają takiego uroku kuchni, okna jak malowane. CUDNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Firanek zazwyczaj nie lubię, ale te są naprawdę piękne :) Tylko przed kim Ty się tak zasłaniasz jak na zewnątrz las widzę? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Och jaka piękna i przejrzysta pracownia

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger