×

łazienkowy porządek :)

Nadszedł czas wymiany starego organizera w łazience na nowy, w ferworze walki uszyłam dwa...drugi do wzięcia ale niestety wstępnie zarezerwowany.

Tym razem zdecydowałam że organizer nie będzie na wieszaku za to posiada trzy punkty "zaczepne" świetnie nadaje się do zawiązania na kaloryfer łazienkowy lub jak u mnie po prostu wieszak :),
fakt ze na wieszaku ładniej trzyma formę ale z kolei nie wszędzie go można zawiesić, ja wolę moją nową wersję, lepiej spełnia swoją funkcję w mojej łazience :) i bardziej pasuje mi kolorystycznie.

A oto i on, prywatna wersja Rudej :)






Wersja2 do mocnej łazienki, ciemniejsza kolorystyka plus dodatek, zawieszki np na grzebyki :)

to był wypadek przy pracy ale jakże udany, będę stosować!! :) :) aż żałuję ze u siebie takiego nie zrobiłam.







Organizer posiada trzy kieszonki górne nie poszerzone i trzy dolne z zakładkami czyli rozszerzające się. Ahhhh głowiłam się nad tymi kropeczkami ale podoba mi się jak wyszło, jestem happy :)
Zastanawiam się jak to wycenić, może ktoś pomoże ? ;)

Miłego wieczoru, ja jutro wracam do pracy :/

Pozdrawiam Ruda



12 komentarzy:

  1. cudny ale ja lubię wszystko pochowane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię pochowane ale jak nie ma gdzie trzeba sobie jakoś radzić :P :)

      Usuń
    2. Ten w kropeczki bardzo mi się podoba :)) A ten pierwszy kolorystycznie bardzo by mi pasował w łazience ale też lubię wszystko pochowane i jeszcze na razie mam gdzie....hihihiih :P :)))

      Usuń
  2. Ten w kropeczki świetny, zostaw sobie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihih no juz zarezerwowany dla koleżanki :)

      Usuń
  3. Bardzo mi sie podobają- zwłaszcza ten w kropeczki. Może też powinnam uszyć organizer do łązienki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Kropeczki układają się fantastycznie! Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne organizery powstały, materiał w grochy jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolniacha z Ciebie :) Super organizery, szczególnie ten w groszki mi się spodobał, ale to dlatego, że jestem ich wielką fanką :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger