×

cztery kąty...Ruda piąta!

Informowałam juz o tym fakcie na FB ale dziś chciałam troszkę rozwinąć temat.
Udało się! mam swoje cztery kąty, wymarzone ale jeszcze nie dopracowane.
Stół pod maszyny wymaga wymiany na stabilnijszy...lub ten obecny trzeba uzupełnić o dodatkowe nogi
Stół do krojenia póki co do malowania później do wymiany na wyższy...uwaga kręgosłup!
Stolik biurowy też marzy mi się inny ale narazie czeka na obrusik.
Na jednej z pustych ścian pojawi się tło do zdjęć, rozwijane, tak aby scalić podłogę i ścianę abym mogła w końcu robić znajonym portrety i inne cuda :)
Do zrobienia również  wieszak na nici i tablica z korków po winie oraz uszycie firaneczek!
Do pomalowania krzesła.
Planów dużo a czasu coraz mniej !!!
Nie mogę się też ostatnio zabrać za szycie bo zaczełam trening...umyśliło mi się wzmocnienie mięśni i zajmuje mi to 2-2,5h trzy razy  w tygodniu! Poza tym praca, obowiązki domowe itp...

Szafa była brązową szafą ubraniową oczywiście. Przemalowałam oki i drzwi na biało, uchwyty na czarno. Z lenistwa nie tknęłam środka :)




Półeczka z burdami i książkami o szyciu, białe segregatory na dokumenty (te co widać niebieskie są do wymiany!!!). Pułeczka dostała nowy kolor na drzwiczki (czarny mat w sprayu), wczesniej były zielone.


Dodatkowo pomalowałam zegar z PRL-u na biało (był brązowy), na razie stoi nie nakręcowny bo głośno bimba a za dzwiami mam łóżko.



Nowością są u mnie są lampki nad maszyny, takie przykręcane do stolika, ruchome w trzech miejscach w każdym kierunku.Kupione na alegro za 41 zł /szt



Tutaj jak pisąłam będzie kidyś tło do zdjęć, mam nadzieję że pojawi się też dodatkowa lampa.


U sifitu wisi lampa ze światłem w barwie jak najnardziej zbliżonej do światła dziennego 5500-6000K
Brakuje tutaj jeszcze tego czegoś ale mam nadzieję, że zaskoczy z czasem!

Teraz...nic tylko szyć !!!!
Trzymajcie kciuki żebym to gdzieś upchnęła w grafiku dziennym !!!! Mam tyle planów!

Pozdrawiam...Ruda patrzy!!!


PS. Kto chetny na portret niech wpada! chętnie poćwiczę!!!

12 komentarzy:

  1. Zapowiada się śliczna pracownia, nie wiem jak wyglądała wcześniej szafa, ale teraz jest rewelacyjna i te lampki z allegro bardzo praktyczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę kącika, wygląda rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. WOOOOW, super! Wszystko mi się podoba!! (a jaki ładny pokrowiec na maszynę :) )

    OdpowiedzUsuń
  4. Kącik śliczny, tylko pozazdrościć własnego kawałka raju ;) Zegar MEGA - w tym kolorze wygląda o niebo lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie to wygląda, klimat nastrajający kreatywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Studio jak malowane! Zazdroszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boskooooo! Wszystko w moim stylu. Biało, czysto, schludnie, oryginalne dodatki typu, np. zegar :)))) Podziwiam Cię za to, że chciało Ci się malować szafę na biało. Przecież to ogrom czasu. Firanki, a raczej zasłonki dałabym pewnie kolorowe :) I do tego kilka obrazów na ścianę również z takiego samego materiału , co zasłonki :))) Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  8. ulala, że tak powiem: nieźle się urządziłaś! :) pięknie to wszystko wygląda i rzeczywiście tylko siąść i szyć :)

    zapraszam do siebie na konkurs :)
    www.koraszyje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. No to się urządziłaś:). Super. Widzę część rzeczy w pracowni mamy takie same (głównie sprzęty). Jednak ten porządek w szafie jest dziwnie niepokojący. Widać, że do szycia jeszcze nie usiadłaś :). Wydłużenia doby życzę, aby czas na szycie znalazł się jak najszybciej :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale cudowna pracownia! Nic tylko siedzieć i szyć, i w przerwie fotki trzaskać :D A stołu to już całkiem zazdroszczę, ja nie mam na niego miejsca i ciągle kroję na podłodze :(

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger