×

sukces czy porażka ?!


Szyłam ja ci komplecik, z dzianiny i miałam Ci ja przy tym mnósto problemów.... , no bo to dzianina oczywiście!
Ale od początku. Ze spódniczką było jeszcze jako tako. Krój odrysowałam od innej spódnicy i dopasowałam. Krój poszedł sprawnie, na ten moment wprowadziałabym tylko jedną modyfikację.
Gorzej z wykończeniem. Postanowiłam że sódnicę przeszyję stępbnówka a potem obrębię owerlokiem, żeby była mocniejsza na szwach. Niestety stębnówka nie jst najlepsza do dzianiny i mam wrażenie że przez to na szwach się trochę ciągnie. Pasek wyszedł OK, ( już nie użyłam stębnówki), nie podoba mi się też wykończenie dołu. Szyjac w tym samym kierunku co rociągania się materiału stępbnówka przepuszczała ścieg więc użyłam drobnego ściegu i elastycznego zygzaka. Myślę jednak że cokolwiek bym nie zrobiła to
 i tak dół by się lekko falował, najlepiej się układało bez jakiegokolwiek obrębienia....macie na to jakieś pomysły ? Zeby było lekko i nie usztywniało tkaniny ?



pas od wewnątrz


Dół spódnicy



Góra czyli top lekko odsłaniający brzuch a z tyłu zachodzący na spódnicę.
Tutaj największy problem miałam z krojem, jakoś za każdym razem mi coś nie pasowało. Widzę mnóstow błędów i teraz bym się jednak zdecydowała na wszywane rękawy (były by to moje pierwsze rękąwy).
Problem z przepuszczającą ściegi stębnówką rozwiązałam podkładając pod zagięcie flizelinę bez kleju i powiem wam to  się sprawdza! :)


Dekolt.
Robiąc go doszywałam pasy cięte po łuku (nie zaginałam)
teraz bym zrobiła szersze.

Drugą rządek już przepuszczał ścieg bo nie wszędzie chyba załapał się się na flizelinę
A może tak szyć na dwie igły od razu ?



Jestem z uszytku dumna bo to mój pierwszy taki "kompletny" a z drugiej strony jestem wściekła, że mam tyle niedoróbek!!!Wiem, że pewnie od wielu dostanę wycierę m.in za krój na top..., że się nie układa itp ...uprzedzę..jestem tego bardzo świadoma !!! Ale jak każda mama kocham swoje "dziecko " :)







A to już fota na taki mały konkursik... :) KLIK
będę wdzięczna za lajki :)


Pozdrawiam !

Ps. Przypominam ze 9.08 spotykamy sie na jasiowym spotakniu
Więc bardzo chętnie przyjmę bawełniane tkaniny !!!!


17 komentarzy:

  1. No taka laska! :) Fajnie wyszła całość :) Też mam te problemy, np. z nurkiem i dlatego nie podwijam spódnic, bo nie podoba mi się później to zgrubienie na dole

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak wygląda i jeszcze marudzi... Byś cztery razy przestębnowała, w trzy światy by się porozciągało a i tak by nie było widać!! Ale wiem, o co chodzi, może ktoś Ci tu doradzi, ja za cienka ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Twoją cierpliwość ;-)
    Ps. Wyglądasz prześlicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yyy tam każdy ma cierpliwość do czegoś innego ;)

      Usuń
  4. Komplet wyszedł fantastycznie :) Świetnie w nim wyglądasz.
    Szyłaś normalną igłą czy taką specjalną do dzianin? To mogło być przyczyną przepuszczania ściegu. Jeśli chodzi o dół bluzki czy spódnicy to materiał nie będzie się falował jeżeli podwinie się więcej materiału i przyszyje go wyżej, a nie przy samym brzegu( tak to przynajmniej wynika z moich doświadczeń). Jednak tak super lekko to już to nie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  5. szyłam igląd do dzianin więc niby ok...
    faktycznie mogłam więcej podwinąc no ale jak piszesz lekko to już nie będzie, ciekawe jak by się zachowywała po renderce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze starą maszyną miałam takie problemy, że niby igła do dzianin, więc dobrze powinno być, a ścieg przepuszczało.
      Podziwiam, że mimo takich problemów super fajny ciuch stworzyłaś :)

      Usuń
  6. Nie lubię dzianiny, ani ubrań z niej, Nie noszę, nie cierpię.
    Wiem też, że to bardzo trudny materiał do obróbki krawieckiej, wiele osób na tym poległo.
    Więc Teresko - TOBIE SIĘ UDAŁO, takie "niedoróbki" to pestka. Masz tym się chwalić i już.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomimo to, zestaw jest fantastyczny, bardzo modny tego lata:) Bardzo dobrze w nim wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Próbowałaś podwijać dół szyjąc podwójną igłą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś o tym pomyślałam , muszę spróbować

      Usuń
  9. Efekt jest piorunujący! Wyglądasz w tym komplecie oszałamiająco! Hm, ja mam podobny problem z podwijaniem. Próbowałaś taśmę do podwijania (zwyczajnie się ją zaprasowuje i już!)? Wtedy można sobie podarować wszystkie inne metody z użyciem nici ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym nie pomyślałam a chyba nawet taką taśmę mam :)

      Usuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger