×

śmiać się czy płakać ?!

oczywiście śmiać się i uczyć na błędach :)
A było tak...
Ruda kupiła materiał, tak znienacka bo wpadł jej w oko. Taka niby skórka, dziurkowana, rozciągliwa...koszmar dla takiego laika ;)
Ruda kupiła też manekin, rozmiar 38 niby prawie ja ale jak sie później okazało mamy biust w innym miejscu hahaha chyba jednak górę mam 36 :D :)



Na bazie manekina Ruda zrobiła krój z surówki, ubrała i było nawet git! :)

Nie pamiętam co było pierwsze czy prototyp z surówki czy materiał "ala skórka" :)
Generalnie materiał jest super, tylko nie na taki krój jaki zastosowałam, powinny być trzy szwy i bach gotowe ale nieeeeeee ja jakieś zaszewki wymyśliłam.

Potem problem z wykończeniem. Dziewczyny z WarszawaSzyje poleciły lamówkę na dekolt i pachy ale jakoś mi potem brakowało czegoś na dole więc i tam bachnęłam. Kolor lamówiki to przypadek ale wyjątkowo udany (wg. mnie) ;). Niestety lamówka czasami odształca materiał i mam problem z dekoltem który miał (wg. mnie) bardzo fajny kształt.
........... ehhh dużo by opowiadać....JAAAA CHCĘ NA JAKIEŚ SZKOLENIE!!!

Wyszło jak wyszło, lepiej się za bardzo nie przyglądać bądzcie wyrozumiałe :) :)






UPS! coś jednak nie wyszło.. hahahaha :)


Buziole dla Was GORĄCE !!!



Przypominam o rozdawajce na FB

20 komentarzy:

  1. WOW! Nie wiem co ładniejsze Ruda czy sukienka, niemniej jednak obie spajają się w niesamowicie sexy całość :*

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmm w sumie to super wyszło !

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj Ruda to chyba trochę przesadza. Może sprawdzi jak sukienka się podoba, gdy wyjdzie na ulicę i ktoś będzie się za nią oglądał. A myślę, że na pewno nie jeden taki się znajdzie :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przesadzaj - efekt jest super! no i fajny pomysł miałaś!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A podkleiłaś flizeliną dekolt? Jeśli dzianina jest bardzo rozciągliwa, to wymaga usztywnienia, zwłaszcza po łukach. Najlepsza pewnie by była flizelinowa taśma z łańcuszkiem/tasiemką. Przeszyłabym też szwem stabilizującym po zapasie, już po przyklejeniu flizeliny, a dopiero potem przyszywałabym lamówkę.
    A kiecka rewelacja, dzianina jest obłędna i świetnie w niej wyglądasz. Podobają mi się Twoje zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wrażenie, że dekolt się wypaczył bo się od lamówki usztywnił, nie podklejiłam bo bałam się że się jeszcze bardziej się usztywni, ale może faktycznie flizelina by pomogła ...

      Usuń
    2. Fakt, prawdopodobnie lepsza byłaby lamówka wycięta z dzianiny jako plisa, jeśli materiał jest cieniutki i bardzo wiotki. Trudno mi wyrokować bez macania ;-)

      Usuń
  6. Sonata już napisała co i jak:) ale Ty i kiecka wyglądacie świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze wygląda, marudzisz ;) :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger