×

a ja pływam po strugach deszczu

...który od kilku dni nawiedza mój region
Pływam i nadal szyję w tematyce marinistycznej :)

Tym razem kosmetyczka. Jak widać pachworkowa! A ja mówiłam, że nigdy prze! nigdy...! A jednak się skusiłam...to był moooment jakby powiedział żółw :)

Szyta z kwadracików 6x6cm, dobrze że to nie kapa bo chyba bym oszalała z takim rozmiarem.








Jakoś mi dziś nie po drodze z pisaniem więc prześlę Wam tylko duuużo buziaków i kończę :)
Popracuję nad zdjęciami z kolejnego spotkania Uszyj Jasia jakie udało mi się zorganizować w Bielsku.
Wypatrujcie podsumowania na naszym Blogu ;)

Ruda!


4 komentarze:

  1. U mnie za to cały czas duszno, szyć się przy takiej pogodzie nie da :(
    Bardzo ładna kosmetyczka :). Podziwiam, ja bym sobie nie poradziła z takimi małymi kwadracikami :P

    OdpowiedzUsuń
  2. super, ja się kiedyś odważyłam i zrobiłam pled z kwadratów...no rzeczywiście trochę zszywania było, ale tu też sporo przeszyć było....:))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger