×

ostatnie dni...

Ostatnie dni pod starym adresem. Teraz będzie życie na kartonach, już nie wiem gdzie co mam hehehe
Najszybciej  to chyba i tak rozpakuję pracownię :)
Jak na razie trwa jej pakowanie....
materiały i inne takie  trafiły do pudełek, maszyny już nocują na nowym miejscu.



chwila moment i odetnę się też od internetu
kiedy wrócę do żywych?, kiedy znów zacznę szyć?
kiedy znów zacznę czytać wasze blogi...nie wiem...
Buziole kochani!!!
ściskam

9 komentarzy:

  1. Trzymaj się słonko:-) :-* Pewnie szybko się ogarniesz:-* Wracaj do "żywych" jak najszybciej:-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Tereniu i ciesz się przeprowadzka, nowym miejscem, smakuj te chwile, a potem ze zdwojoną mocą wracaj do nas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Buziole! Spokojnej przeprowadzki życzę! nie stersuj się za bardzo! a potem to już tylko przyjemności w nowym mieszkaniu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. aj remonty, przeprowadzki jak ja ich nie lubię, powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  5. Dasz radę. Nowe miejsce, nowe emocje i nowe pomysły. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego dobrego na nowym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej Tereniu,w sumie to Ci zazdroszczę:))Dużo pracy przed wami,ale jakie możliwości;))Wszystkiego dobrego,niech Wam sprawnie idzie to zamieszkanie.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger