×

wena

Kto śledzi mnie na FB ten wie, że oprócz braku weny dochrapała się ostatnio nowego nabytku, ale może od początku.

Już dawno chciałam sobie uszyć organizer do łazienki, taki z kieszonkami na płatki kosmetyczne, jakiś kremik, generalnie babskie przydasie. Wahałam się miedzy takim do wiązania (no czegoś tam) lub takim na wieszak, stwierdziłam że dla mnie lepszy będzie taki na wieszak.
No i zaczęłam, szło całkiem nieźle. Niestety pod sam koniec moje żelazko sknociło sprawę, pobrudziło materiał a, że użyłam białej bawełny sprawa była przegrana a ja byłam wściekła! Podjęłam decyzję, kupuję nowe żelazko!!! Dobrze się złożyło bo akurat miałam urodziny więc i pieniążki się znalazły :)


No a to wspomniany organizer, nawet tu widać że tkanina jest przyżółcona, ehh ale spełnia  swoją funkcje więc na razie powisi, nie miałam serca tego wywalać.


W środku  jest wieszak metalowy ale owinęłam go ścinkami bawełny aby pasował do całości. Dolne kieszenie mają szersze dno i są zapinane na guziczki, tutaj jak widać wszystkie kieszenie są pełne i nie ma potrzeby ich zamykania.
I tak z czegoś złego mamy coś dobrego, nowy fajny sprzęt :)


Żelazko z generatorem pary kosztowało mnie 424,00 zł (razem z przesyłką),  zakupiłam je w tym internetowym sklepie. Jestem bardzo zadowolona z ich obsługi, poziom ceny mają też bardzo przyzwoity. 
Bardzo cieszę się z zakupu i twierdze że moje stare żelazko tylko udawało że prasuje!


Wczoraj w ramach zwalczania braku weny zabrałam się za kosmetyczkę która chodziła za mną chyba od pół roku. Posłużyłam się tutorialem Aśki klik, ... 

Moja kosmetyczka nie posiada wewnątrz ceraty a zwykłą bawełnę podklejoną flizeliną, użyłam jednak zbyt cienkiej flizeliny dlatego kosmetyczka nie do końca trzyma formę, ale i tak jestem zadowolona z efektu :)
Kosmetyczka jest dość duża, można schować praktycznie wszystkie kosmetyki albo sprzęt do szycia, a może włóczki? ...co tam każdy chce.
Chętnie kosmetyczkę sprzedam, taniuśko, bo to pierwszy egzemplarz :) i nie według mnie nie jest perfekcyjny.





Trzymajcie się ! i życzę udanego weekendu i dużo weny...mnie jej ostatnio trochę brakuje

Ruda

19 komentarzy:

  1. E tam brakuje weny ..takie cudeńka powstały
    Z nowego nabytku " zazdraszam " rzecz jasna.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam też braku weny nie dostrzegam, wszystko mi się podoba... no a żelazko niech dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł z tym organizatorem i kosmetyczka też ładnie wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tam przyżółcenia żadnego nie widzę:) Ale sam organizer to super sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak zrobiłam zdjęcia żeby za dużo nie było widać :D

      Usuń
  5. Gratuluję zakupu :-) Organizer i kosmetyczka super - jeśli Twój brak weny objawia się takimi uszytkami to tylko tak dalej ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe - kosmetyczka i organizer, i żelazko (och!) .
    Przekornie cieszyłam się z Twojego braku weny, bo dzięki temu Ty znalazłaś mnie, a ja Ciebie ( i to jest dopiero inspirujące!!!).:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak to sie w życiu dzieje że nie znasz dnia ani godziny... :)

      Usuń
  7. Ja też zawsze biały materiał prasuję z duszą na ramieniu.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety biały to taka stresująca franca

      Usuń
  8. Wszystko piękne! Trafiłam tu przypadkiem przez blog Uszyj Jasia i zostaję stałym bywalcem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za odwiedziny i cieszę się że zostajesz :)

      Usuń
  9. ale fajny nabytek-tez taki chetnie przygarne;)ale serio:) zainspirowałaś mnie, amm ochote na podobny organizer oraz podobną kosmetyczke:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łaaa super że udało mi się Ciebie zainspirować, to dla mnie wyróżnienie

      Usuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger