×

recykling spódnicy

Była sobie spódnica która zamieszkiwała zbyt ciasną szafę. Zapomniana, zakurzona, samotna...
Materiał ciekawy, skóro podobny, czarny. Plastyczny, miekki dość przyjemny ale totalnie nie w moim stylu, przynajmniej nie jako spódnica. Dlatego pomyślałam że skoro nie mam wizytowej kopertówki wykorzystam to co mam. Zawsze mi takiej brakuje jak potrzebuję zabrac ze sobą tylko telefon i pieniądze. Na co dzień mam torebkę wypchaną przydasiami nie koniecznie potrzebnymi podczas wieczornego wyjścia.

Spódnica była uszyta z kawałków tak więc nie miałam zbyt dużego pola do popisu. Starałam się wybrać dwa podobne kawałki i ograniczyć do minimum cięcie oraz szycie.
Tylną cześć kopertówki usztywniłam nie za grubym ale bardzo sztywnym filcem (kupionym tutaj), chyba za ok 35zł/m ale dokładnie nie pamiętam. Szwy naumyślnie są czerwone i widoczne na zewnątrz.
Pierwszy raz tez użyłam zatrzasków magnetycznych.
Do kopertówki postanowiłam uszyć cienki portfel na kartę, prawo jazdy i pieniądze.

Wyszło jak wyszło, kolorystycznie bardzo mi się podoba (i cieszę się, że zrezygnowałam z żółtego wnętrza), jakościowo jest trochę gorzej. Tam krzywo tu krzywo ehhh. Częściowo jest to wina krzywych kawałków ze spódnicy ale krzywizny w portfelu to już moja zasług :).
Pierwszy raz też w ten sposób wszywałam zamek. O tej technice miałam mgliste pojęcie dlatego wspomogłam się wiedzą Ewki :) ale nadal twierdzę że to zmaściłam!

No nic, dość pisania.     Taaaadaaaa, moja czarno - czerwona wariacja!







Tutaj wygląda jakby kopertówka była mocno krzywa ale naszczęście to tylko przekłamanie poprzez perspektywnę.



I portfelik.



Do kieszonki na banknoty mieści się tez telefon, więc portfelik może służyć też jako futerał.



Niestety zrypałam zapięcie, jest zbyt duże, zbyt wypukłe ale niestety tylko takie mi zostało a że jestem niecierpliwa koniecznie chciałam skończyć projekt tego samego dnia. Teraz jednak żałuję, że nie zdecydowałam się na rzep.






I co wy na to? Mogę się z tym ludziom pokazać ?

Udanego tygodnia Wam życzę :)

Aaaa i serdecznie dziękuję za miłe komantarze pod poprzednimi postami



22 komentarze:

  1. Moim zdaniem wyszło dobrze, ciekawie i niebanalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW! Jak dla mnie bomba - bardzo mi się podoba! Portfelik prześwietny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Iwonko, jak zawsze jestes przemiła :)
      buźka

      Usuń
  3. Mi się podoba:) Fajne te kropeczki, ale żółte wnętrze też by fajnie grało:) Gdzie kupiłaś zatrzaski? Jakie są w "obsłudze"? - łatwo się je zakłada? Przymierzam się do wypróbowania takiego zapięcia, ale nie wiem, czy nie okaże się droższe od samej torebki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak kupiłam tutaj http://www.bazardekoracji.pl/pol_m_AKCESORIA-DO-TOREBEK-661.html, nie były jakoś masakrycznie drogie :)
      W obsłudze też całkiem w porządku, ja pewnie coś źle zrobiłam ale można to zrobić ręcznie bez żadnych narzędzi

      Usuń
  4. Mnie się bardzo podoba, pokazuj się! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kopertówka jest mega. A w portfelu tego rypnięcia nie widać, na pewno za sprawą grochów:) Pokazuj się z tym śmiało i czekaj aż ktoś cię zapyta gdzie to kupiłaś:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK! po takim komentarzu czuję że mogę :)

      Usuń
  6. Wyszło- super... nawet więcej niż super ...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. super swietne projekty:)bardzo chetnie uszyłabym sobie swój portfelik:)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Znakomity recycling. I kieszonka wygląda bardzo profesjonalnie. Aż chce się małpować:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym się pokazała,zdecydowanie;)))Fajna sprawa z tym recyclingiem....;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi również się podoba. A już portfelik - pierwsza klasa!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. ale dopieszczony! Idziesz jak burza ! Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger