×

weki..?!

Nadszedł ten czas, burza w sadzie, ogrodzie i gdzie tam jeszcze coś rośnie i rodzi. Czas zbierać i wekować. Robicie? Bo ja baaaaardzo rzadko. Może dlatego że nie mam gdzie słoiczków przechowywać a może dlatego że Mama daje ;). Tak czy inaczej w tym roku postanowiłam zrobić choć troszkę. Zaczęłam od malin bo tego ci u nas w bród ( a właściwie u teściowej) a że leniwa jestem skorzystałam z dobrodziejstw żelfixu :)
No i zrobiłam, szybko poszło. Ale co teraz, takie brzydkie słoiki w kuchni na widoku stawiać ???
Więc pomyślałam że wykorzystam moje resztki materiałów i zrobię kapturki. Zawsze to widok milszy dla oka :)



Ooo widać że nie które za długo stały do góry dnem :), zawsze o tym zapominam



w między czasie pisania posta poszperałam troszkę u wujka google i znalazłam taaaakie cudeńka że aż pozazdrościłam i chyba muszę sobie uszyć kapturki z gumeczką np takie..


Czy wasze Małże też właśnie mecz oglądają ?

8 komentarzy:

  1. Nie no co Ty! Twoje wstążki słodsze! nawet koroneczki nie potrzebują :-) Mi się podoba jak jest :-)
    Sama zapasów nie robię z dwóch powodów: brak słoików i miejsca przechowywania, które musiałoby być specjalnie chłodzone, bo w naszych upałach wszelkie zaprawy szybko by się popsuły. W sklepach dostępne dżemy mają wyobraź sobie dodatek konserwantów! Ja robię tylko na bieżące potrzeby: trochę dżemu, kiszone ogórki i kiszoną kapustę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo Iwonko :)
      Miło że regularnie do mnie zaglądasz :*

      Usuń
  2. na pewno pyszne te malinki ,a kapturki cudne z wsążeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie słoiczki wyglądają w tych kapturkach:)
    Odpowiadając na Twoje pytanie o katalog blogów, czy warto. Uważam że warto, jeżeli chcesz trafić do większej liczby odbiorców, a i można łatwo znaleźć blogi o interesującej nas tematyce, taki spis wszystkiego.
    Dziękuję za te miłe pochwały w komentarzu u mnie na blogu, bardzo mi miło, że się podoba.:)
    Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Twoje są znacznie ładniejsze! Stanowczo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Od czasu do czasu robię różne przetwory, bo lubię takie domowe zdrowe jedzenie, w tym roku niestety nie dałam rady, czasu jakoś mało było, i sad nie obrodził w tym roku w owoce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mieszkam w bloku więc sadu tez nie mam, ale tesciowa mnie czasami wspomaga :) i własnie w tym roku obrodziły maliny i śliwki :)
      ps. dziękuję za odwiedziny

      Usuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger