×

kwiatem na czele

No i jest kolejna kosmetyczka, oczywiście jest to też kolejny prezent urodzinowy. Tak jakoś wychodzi że mam tylko czas na szycie podarków. Ale to nic, bardzo się cieszę że mogą komuś sprezentować coś co zrobiłam własnoręcznie. Pamiętam, że jak byłam dzieckiem kiedy mój budżet praktycznie nie istniał wszystkie prezenty były wykonywane własnymi rączkami. Do dziś niektóre z nich żyją... ;)

Ale po kolei... generalnie to padam na twarz. Centrum Tańca Impulso przygotowuje się do swoich trzecich urodzin klik! więc próby nabierają tempa a co za tym idzie...mam dziś zakwasy, ale dam radę! bo dziś kolejna zajęcia, rozruszam się ;)

Ponad to w sobotę a więc 27 kwietnia w Centrum Kształcenia Zawodowego w Bielsku-Białej odbędzie się spotkanie szyciowe!!! Zapraszam od 10.00 (klik)
W związku z powyższym muszę już pomyśleć o materiałach i ich skrojeniu.
Może ktoś chce pomóc ?
Oczywiście z wielką radością przyjmę również kolorowe bawełniane materiały ( bo  niestety na ten moment mam tylko własne zapasy).
Przypominam że 20 kwietnia w Katowicach odbyło się wielkie spotkanie szyciowe w IKEA, które okazało się wielkim sukcesem. Na pewno wielu z was słyszało o tym również w mediach ale więcej jak zwykle na Jasiowym blogu.

SERDECZNIE GRATULUJE WSZYSTKIM UCZESTNIKOM
ORAZ NATALII I WSZYSTKIM ORGANIZATOROM !!!

Miło mi również że do akcji przyłączyły się szkoły odzieżowe do których kiedyś pisałam prośby o wsparcie akcji, nie mam zielonego pojęcia czy moje działania miały na to wpływ ale poczułam malutki emocjonalny związek ;)

No ale co z tym kwieciem ?
A no tyle że do kolejnej kosmetyczki wykorzystałam już dobrze wam znany kwiatowy (biało czerwono-zielony) materiał i len. Tym razem również podszewka jest wykonana z przewodniego materiału.
Najpierw uszyłam mniejszą wersję, wyszła z kawałka 25x25cm, ale chyba byłam kompletnie na innej planecie jak ją szyłam bo mi nie wyszła, byłam nie zadowolona. Dlatego postanowiłam uszyć kolejną. Zdecydowawszy  się na rozmiar ok 35x25cm mocno się skupiłam i zaczęłam szyć!

Koniec końców powstał komplet. Pomimo że mniejsza wersja ma kilka niedociągnięć stwierdziłam że szkoda żeby się zmarnowała. :)



większa wersja ma dwa serduszka tylko z jednej strony












no i mniejsza wersja...






tył i przód to właściwie identyczne ozdobne serduszka

 


Wierzę że jubilatka, "Starsza Bardziej" jest zadowolona z podarku, bardzo się starałam żeby tak było.

Najbliższe dwa tygodnie zapowiadają się baaardzo intensywnienie więc pewnie za wiele nie poszyję.

Życzę wam udanego całego tygodnia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger