×

kici kici...

Chyba robię się nudna... jasie wszędzie jasie wszędzie, ale obiecuję że jeszcze wykażę się inwencją twórczą
I hope so ;)

Wczoraj mój ślubny zażądał!!! uszycia specjalnej poszewki na jasia, Obdarowanym stworzeniem miała być! .... nasza czarna kotka! No więc skoro zażądał nie pozostało mi nic innego jak uszyć takiego jasia.
 Mogę się założyć że i tak kotek nie będzie z niej korzystać ale nie poddaję się. Na razie poduszka wylądowała na jednym z jej ulubionych miejsc. Zobaczymy jak będzie, może się z jasiem zaprzyjaźni chociaż  moja kotka jest baaaardzo wybredna ;)

no a co mogło się znaleźć na specjalnej podusi ???

jest ogonek....

i uszka...

no i mamy też całego kotka ;)




 Materiał dosłownie wykopany z maminej szafy, będzie miał ze 20 lat. Pomarańczowy kotek to kawałek bawełnianego koszulowego rękawa, (oczywiście kupione w ciucholandzie! ).
Rozmiar poszewki 40x40.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger