×

próba z zegarkiem

Odgrzebałam ostatnio mój stary zegarek (właściwie to nigdy innego nie miała gdyż w dobie komórek jakoś to dobro mi umknęło), bez paska i baterii.  Wymieniłam baterię i zabrałam się do szycie paska. Miałam szczere chęci i nie najgorszy pomysł ale zabrakło umiejętności no i fatalnie szyje się takie małe rzeczy  Ale nie odpuszczam, jeszcze to powtórzę. Na razie noszę.

i oto moje wypocimy






Co zauważyłam: dlatego że pasek jest zrobiony z bawełny ręka się pod nim ni poci, mogę go nosić w pracy i na treningu. Pomimo ze zatrzask jest za duży nie uwiera. Czyli mamy kilka plusów ;)


Tak poza tym to padam na twarz... miałam bardzo ciężki tydzień w pracy, dodatkowo próby na pokaz. Dziś ledwo się ruszam a mój ślubny ma na mnie focha.


1 komentarz:

  1. Witaj. Nie widać żadnych felerów, wygląda bardzo ładnie.
    Fajny pomysł na uszycie paska do zegarka. Ja mam zawsze uczulenie na zegarki bo skóra styka się z metalem. Taki pasek jest dobrym sposobem na uniknięcie problemu z wysypką.
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger