×

Szamanowo cz.2

druga i ostatnio część podarku dla Szamana

Woreczek:
wykonany z miękkiej  i bardzo przyjemnej bawełny. Aby woreczek było mocny i zbytnio nie prześwitywał wykonany jest z podwójnej ilości materiału. I najlepsze, materiał znalazłam w lumpeksie a faktycznie jest to koszula męska kupiona na wagę. Materiał bardzo mi się spodobał a bawełna jest naprawdę dobrej jakości. Poza tym uważam że jest to bardzo Eko i świetny pomysł na recykling koszuli, której np wasz mąż/chłopak już nie lubi ;).
Jest to mój pierwszy woreczek więc idealny nie jest ale myślę też że nie wygląda krzywo :). Aplikacja to również bawełna. Reniferek wycięty po prostu z większej części materiału. Szyty z lewej strony (również podszyty bawełną w kratkę,początkowo wyglądało to jak kieszonka), wywinięty na prawą stronę i przyszyty do woreczka.







w środku jak widać znajduje się wcześniej przygotowana figurka Szamana




Okładka:
W środku znajduje się zwykły zeszyt A4 z czystymi kartkami.
Oczywiście okładka ma mnóstwo niedociągnięć ale nie będę o nich pisać...może nikt nie zauważy.
Pierwszy projekt który mi kompletnie nie wyszedł poleży w szufladzie póki nie wymyślę co z nim zrobić.
Prezentowana okładka jest wykonana z dwóch warstw materiału. wewnętrzna (biała), niestety nie pamiętam jak się nazywał ok 10zł/mb. Zewnętrzny materiał to ten sam z którego robiłam dla babci kartkę.
Na przód jest naszyta bawełna z serduszkiem (serduszko dżinsowe) i ozdobną naturalną koronką.
Pod bawełną jest wszyta ocieplina (chyba pół centymetrowa) co powoduje fajną wypukłość i okładka jest puchata.





w środku jak widać ponownie aplikacja reniferka, tym razem obszyty czerwoną nitką zygzakiem



no i tak wygląda już komplet ;), trochę może za różowo jak dla faceta ale  świątecznie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger