×

po świętach...dzień lenia

własnie uświadomiłam sobie że w ferworze walki z prezentami zapomniała zrobić zdjęcie dwóm z nich. Dwa woreczki które powędrowały do starszej i matki rodzicielki. Jeden z nich był  w kwiatowy materiał z puchatymi sercami, drugi z czterech kawałków koszulowej bawełny (ten był największy) taki kolorowszy :)

dziś dzień lenia, odpoczywamy po świętach i obżarstwie.
Oglądam ulubiony serial.
Czytam.
Robię pranie a właściwie pralka robi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger