×

07.11

no i po zapale, ćwiczenie się skończyło zapał opadł, tyję dalej już nawet nie wiem ile ważę. Oczywiście jak zwykle mam nowy pomysł na siebie, nową zajawkę. Chociaż jak tak dłużej pomyśleć  oz zawsze mi takie zajawki chodziły po głowie. Tak więc zmieniłam kolor włosów i zaczęłam bawić się kolorem również w makijażu, chciałabym się bardziej wyszkolić. Mam zajawkę również na rzeczy typu DIY (do it yourself). Mam nawet pierwszy maciupeńki sukces hehe.


komin / szal z swetra.

składniki i poczynania

- robisz porządki w szafie lub wybierasz się do najbliższego lumpexu (koniecznie na wagę)
- wybierasz sweter w jak największym rozmiarze w pasującym do ciebie kolorze
- obcinasz sweter tuż poniżej pachy
- robisz "obrębkę" stosowną do materiały, czyli na maszynie / szydełkiem / na drutach (ja musiałam na drutach chociaż drugi jest cyknięty na maszynie to i tak chyba będzie trzeba poprawić na drutach.

Szczegóły  tutaj a moje zdjęcie inny razem.


a w pracy...prześladuje mnie jedna rzecz i nie zaznam spokoju póki jej nie rozwiąże. Po za tym od lipca juz nie jestem sama, powrót Agnieszki


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw kilka słów...

Copyright © 2016 Ruda Szyje , Blogger